Więc powiem tak, że ponad pół roku bez napisanego posta to chyba jest grzeszne zachowanie :D Ale i tak dobrze, że od czasu do czasu na flickra i fotologa coś wrzucę ;) Jak widać każdą przerwę w pisaniu kończy się zmianą wyglądu :D Jak zwykle niedokończoną (nie mogę znaleźć skryptu na slideshow ulubionych z flickra ;( ) no ale coś jest :D Od jakiegoś już czasu zbiera mnie by pisać tego bloga, ale co się zabiorę za notkę, to mi cała wena ulata i przepada gdzieś niepowracalnie. Może teraz się wzięłam za to, bo sesja się zbliża? ;> Być może nie jest ona super wymagająca w moim przypadku, ale jest jeden przedmiot, który nie będzie mi dawał w ciągu najbliższych tygodni spać po nocach i przydałoby się już za niego zabrać. Dzisiejsza próba na szczęście zakończyła się małym powodzeniem, ale co to będzie, to nie wiem sama.
Trzymajcie kciuki ;)
16 stycznia 2011
24 czerwca 2010
kartka kalendarza zapisana aż po brzeg
Bardzo chciałaby powtórkę piątkowego koncertu.
pogo + singalong + mili panowie z foreplay + cf98 + siniak na ramieniu w kształcie męskiego przyrodzenia = ♥

zdjęcie by Przemek Jękosz, kocham je po prostu :)
{zmieniam album make a wish. pokażę okładkę jak skończę przeszywać, a przebijanie igły przez tekturę i folię grubą jest bardzo trudne i czasochłonne.}
pogo + singalong + mili panowie z foreplay + cf98 + siniak na ramieniu w kształcie męskiego przyrodzenia = ♥

zdjęcie by Przemek Jękosz, kocham je po prostu :)
{zmieniam album make a wish. pokażę okładkę jak skończę przeszywać, a przebijanie igły przez tekturę i folię grubą jest bardzo trudne i czasochłonne.}
2 czerwca 2010
ta tara ta tara ta tara ra tara ta tararararara
łoj. dłuugo mnie nie było :D a że łamerykanie przyjechali i natchnęli scrapbookingowo-twórczo to robię aktualizowany stopniowo albumik Make a Wish. (pierwsza strona już w 3/4 zrobiona :D)
więc tu okuadka.


no i własnie tak to jest. że przyjadą miłości moje amerykańskie i po dwóch tygodniach ciągłego imprezowania jadą z płączem :(
więc tu okuadka.
no i własnie tak to jest. że przyjadą miłości moje amerykańskie i po dwóch tygodniach ciągłego imprezowania jadą z płączem :(
27 marca 2010
bo Tobie brak słów, których ja już nie mam
patrzcie jakie mam cacuszko :D (mało co widać na tym zdjęciu, ale ja zdjęć robić nie umiem)

i w ogóle, od jakiegoś miesiąca robi się album, ale są na razie dwie strony :D jakoś weny mi brakuje :/ i troche też materiałów.
Pochwalić się muszę jeszcze czymś :) dnia 17.03. byłam na spotkaniu z Czesławem Mozilem w ramach Dni Kariery. I było śmiesznie w drugim rzędzie być prawie'spóźnionym :) i czuć od niego wódkę, bo chłopak na kacu był ;) i dostać autograf dla Gabuszki mojej i zapytać jak się dostał do wytwórni ("Dostałem maila od wokalistki Pogodna z pytaniem, czy nie mam jakiś ubrań, które chcę wyrzucić, bo ona by chciała w nich chodzić" haha) i zrobić sobie zdjęcie :D nie patrzcie na miny ;)
i w ogóle, od jakiegoś miesiąca robi się album, ale są na razie dwie strony :D jakoś weny mi brakuje :/ i troche też materiałów.
Pochwalić się muszę jeszcze czymś :) dnia 17.03. byłam na spotkaniu z Czesławem Mozilem w ramach Dni Kariery. I było śmiesznie w drugim rzędzie być prawie'spóźnionym :) i czuć od niego wódkę, bo chłopak na kacu był ;) i dostać autograf dla Gabuszki mojej i zapytać jak się dostał do wytwórni ("Dostałem maila od wokalistki Pogodna z pytaniem, czy nie mam jakiś ubrań, które chcę wyrzucić, bo ona by chciała w nich chodzić" haha) i zrobić sobie zdjęcie :D nie patrzcie na miny ;)
22 lutego 2010
Raspberry bavarian cream
Oczywiście, nie mogło być tak, że Karola dotrzymała jakiegoś postanowienia, o nie. A bo to miała ciężki dzień, a bo to aparat się zepsuł [tzn ona go zepsuła], albo nie było internetu, tudzież przyszła sesja. No i plany Karoli spaliły na panewce [czy jak to się tam mówi].
A propo planów/projektów. Obejrzałam wczoraj Julie & Julia. Mrrr pyszności i piękności. Uwielbiam przyglądać się scenografii. Mieszkanko Julie, wszystkie te garnki, francuskie sklepy z wyposażeniem kuchni, piekarnia, bagietki! No normalnie siódme niebo. Plus Amy Adams, którą bardzo lubię, i jej przystojny mąż, jak zwykle ideał. Męski, ale czuły, który ją rozumie. Chciałabym żyć w filmowych realiach.. A wracając jeszcze do jedzenia, muszę się dowiedzieć, co ona tutaj piecze.

Mniam. Zrobiłam się głodna. Pójdzie ktoś do sklepu po cukier puder?
A propo planów/projektów. Obejrzałam wczoraj Julie & Julia. Mrrr pyszności i piękności. Uwielbiam przyglądać się scenografii. Mieszkanko Julie, wszystkie te garnki, francuskie sklepy z wyposażeniem kuchni, piekarnia, bagietki! No normalnie siódme niebo. Plus Amy Adams, którą bardzo lubię, i jej przystojny mąż, jak zwykle ideał. Męski, ale czuły, który ją rozumie. Chciałabym żyć w filmowych realiach.. A wracając jeszcze do jedzenia, muszę się dowiedzieć, co ona tutaj piecze.

Mniam. Zrobiłam się głodna. Pójdzie ktoś do sklepu po cukier puder?
13 stycznia 2010
a może by tak trochę ciepła?
Zima jest fajna, owszem, ale jak się ma ciepłą kurtkę, ciepłe buty, do których nie musisz ubierać dwóch par skarpetek, ciepłe rekawiczki i w ogóle jak jest ciepło. No, chyba że jeździ się na nartach tudzież snołbordzie [gdy się takowe posiada, bo wypożyczenie kosztuje majątek]. Śnieg jest ładny, na polu jest jasno, ale ja bym chciała już chociażby wiosnę. Pachnącą, słoneczną, lekką jesli chodzi o noszenie ubrań.
Więc tęsknię.
Ale, za to wykazałam się moimi zdolnościami manualnym i oprócz haftowanej zakładki do książki dla kumpeli, która miała urodziny w poniedziałek, zrobiłam sobie czapkę [można zobaczyć na flickrze]. I jest to dowód na brak obowiązku liczenia oczek :P
A tak w ogóle to się zachwycam.




Tak ogólnie, to zbliża mi się PIERWSZA! sesja, więc może się zacznę uczyć. Ale najpierw pobawię się w sobotę z okazji zbliżających się dwudziestych urodzin ;) Łoooo jaka jestem stara.
Więc tęsknię.
Ale, za to wykazałam się moimi zdolnościami manualnym i oprócz haftowanej zakładki do książki dla kumpeli, która miała urodziny w poniedziałek, zrobiłam sobie czapkę [można zobaczyć na flickrze]. I jest to dowód na brak obowiązku liczenia oczek :P
A tak w ogóle to się zachwycam.




Tak ogólnie, to zbliża mi się PIERWSZA! sesja, więc może się zacznę uczyć. Ale najpierw pobawię się w sobotę z okazji zbliżających się dwudziestych urodzin ;) Łoooo jaka jestem stara.
4 stycznia 2010
Łojooj.
Okej. Idzie mi całkiem nieźle, dodałam już całe 4 zdjęcia na flickrze ;) Nie są najlepsze, ale takie codzienne i trochę wspomnieniowe. W sumie to myślę, że będzie widać jak moja fotografia 'ewoluuje' w trakcie roku :D
Tak w ogóle, to dzisiaj zawaliłam kolokwium z matematyki. Co z tego, że zrobiłam wszystkie zadania, jak źle je zrobiłam? Jakieś farmazony mi powychodziły.
A teraz natycham się wspaniałym rękodziełem, wręcz mistrzostwem. Popatrzcie:



Tak w ogóle, to dzisiaj zawaliłam kolokwium z matematyki. Co z tego, że zrobiłam wszystkie zadania, jak źle je zrobiłam? Jakieś farmazony mi powychodziły.
A teraz natycham się wspaniałym rękodziełem, wręcz mistrzostwem. Popatrzcie:



Subskrybuj:
Posty (Atom)



