[EDIT]
Ooo właśnie zauważyłam, ze mam 200 zdjęć na flickrze ;D
[/EDIT]
[EDIT 2]
Marzy mi się... :



[/EDIT 2]





Jestem zła na siebie. Nie zrobiłam nic przez ten weekend oprócz wypełnienia wniosku wizowego i 5 zadań z matematyki. No i obżarcia się. Miałam ograniczyć słodycze.. Ale mój ukochany Fijanse mi nie pozwala.. Ciastka, popcorn, czekolada, cola, a wcześniej ogrooomny obiad w chińskiej restauracji - prezent od tatusia. Nie dopnę się w i tak już przyciasnych nowych spodniach.. Może się rozciągną.
Kopciuszek się kopiuje, zaraz po zrobieniu prezentacji na wos się oglądnie. Do 12, 1 w nocy. Bardzo to lubię. Niestety jutro na 7:30, potem do fotografa. Będę pewnie kiepsko wygladać. Ale na zdjęciach do wizy każdy wygląda jak przestępca. Mówiłam już? Jadę do USA. Za półtora miesiąca. Fajnie mi, co nie? I własnie, jakby ktoś znał scrapowe sklepy w Filadelfii, byłoby miło gdyby podrzucił adres. Ła. Jeszcze miesiąc i 11 dni i spełni się moje największe marzenie. No dobra, drugie po największym. Szczęściara jestem. Chyba nawet nie wiem jak bardzo.
Ok, nie męczę pisaniem. Przepraszam, że bez zdjęcia, ale nie mam nic. Tak to jest jak się zapomina aparatu w słoneczne dni, a potem spada śnieg.
I na koniec, chyba jedna z najsmutniejszych piosenek.
Too late,my time has come,
Sends shivers down my spine-
Bodys aching all the time,
Goodbye everybody-Ive got to go-
Gotta leave you all behind and face the truth-
Mama ooo- (any way the wind blows)
I dont want to die,
I sometimes wish Id never been born at all-