no dobra, jednak coś skleciłam ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą małe scrapowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą małe scrapowanie. Pokaż wszystkie posty
3 lutego 2011
27 stycznia 2011
19 stycznia 2011
WE like to party
17 stycznia 2011
2 czerwca 2010
ta tara ta tara ta tara ra tara ta tararararara
łoj. dłuugo mnie nie było :D a że łamerykanie przyjechali i natchnęli scrapbookingowo-twórczo to robię aktualizowany stopniowo albumik Make a Wish. (pierwsza strona już w 3/4 zrobiona :D)
więc tu okuadka.


no i własnie tak to jest. że przyjadą miłości moje amerykańskie i po dwóch tygodniach ciągłego imprezowania jadą z płączem :(
więc tu okuadka.
no i własnie tak to jest. że przyjadą miłości moje amerykańskie i po dwóch tygodniach ciągłego imprezowania jadą z płączem :(
4 października 2009
Różowo mi
Jakiś czas temu przerobiłam stary organizer na swego rodzaju 'art journal'. Nie chciałam pokazywać, dopóki nie skończę, ale jednak.
Okładka:
Po lewej bilety do kina, po prawej właścicielka:
Po lewej moje ulubione, poprawej zdj z Bojfrendem:
Kartka ze starego organizera z czasów, kiedy przyjechali do nas The Singing Patriots of Germantown Academy:
Bojfrend:
Pierwsza rocznica: papier z opakowania prezentu, który dostałam z tej okazji:

Ta strona motylka nie skończona:
Na razie tyle, Wall-E tutaj tymczasowo.

I to by było na tyle, zdjęcia można jak zawsze powiększyć. Buziaki
Okładka:
I to by było na tyle, zdjęcia można jak zawsze powiększyć. Buziaki
27 września 2009
misery's going through my bones
24 września 2009
reachin' for the stars
zdecydowanie muszę się zabrać za wygląd tego bloga, bo on naprawdę sucks.
tak więc na razie poświęcę się przeglądaniu zagranicznych blogów w poszukiwaniu inspiracji, czcionek itepe.
pe.es. mam zdjęcia i okładkę, za album stanowy jakoś zabrać się nie mogę..
tak więc na razie poświęcę się przeglądaniu zagranicznych blogów w poszukiwaniu inspiracji, czcionek itepe.
pe.es. mam zdjęcia i okładkę, za album stanowy jakoś zabrać się nie mogę..
13 września 2009
I pushed the rolling stone
Jak poprzednio wspominałam, zrobiłam scrapa. trochę go ulepszyłam, może jednak nie jest taki zły.

I jak? mnie osobiście nie do końca zadowala, ale nie jest najgorszy.
Wczorajszą noc spędziłam nadwyraz produktywnie ;) Tzn. do 2:40 AM robiłam sobię bransoletkę przyjaźni ;) a potem grzecznie poszłam spać i wstałam koło godziny 8 po czym łapczywie chwyciłam Łaskawą Ziemię Pearl S. Buck i czytałam i czytałam i czytałam. Zostało mi jakieś 40 stron i nie mogę się doczekać, aż ją skończę, bo następny w kolejce jest Ulisses. Ciekawam tej książki niezmiernie.
I jeszcze mała uczta dla uszu.

I jak? mnie osobiście nie do końca zadowala, ale nie jest najgorszy.
Wczorajszą noc spędziłam nadwyraz produktywnie ;) Tzn. do 2:40 AM robiłam sobię bransoletkę przyjaźni ;) a potem grzecznie poszłam spać i wstałam koło godziny 8 po czym łapczywie chwyciłam Łaskawą Ziemię Pearl S. Buck i czytałam i czytałam i czytałam. Zostało mi jakieś 40 stron i nie mogę się doczekać, aż ją skończę, bo następny w kolejce jest Ulisses. Ciekawam tej książki niezmiernie.
I jeszcze mała uczta dla uszu.
12 września 2009
opposite site of the sea
Siedzę na fejsbuku i słucham Orena Lavie. Próbowałam scrapować, ale jak zwykle nie wyszło mi to co chciałam :( nigdy nie wychodzi.. może powinnam się przejść na zlot i kupić sobie jakieś fajne drobiazgi? To by pewnie załatwiło sprawę. No i muszę wywołać zdjęcia do albumu z USA. Czekają już na pendrivie tylko trzeba wysłać.
Zrobił się ze mne mól książkowy. Kiedyś czytałam 2 książki na rok, terazw tydzień przeczytałam chyba 5. Dumna z siebie jestem i mam nadzieję, ze w trakcie roku akademickiego też mi się będzie tak dużo chciało czytać. Tyle, ze będzie się trzeba uczyć i nieźle zasuwać z matematyką bo już prawie wszystko zapomniałam.. a przecież idę na studia matematyczne. Tak naprawdę na pół matematyczne pół wos'owe. Nie wiem co będzie z tą moją wiedzą z wosu. hehe. i geografii też, a to potrzebne chyba, jak jakiś kierunek jest MIĘDZYNARODOWY, prawda?
strasznie mi się podoba to zdjęcie.
Zrobił się ze mne mól książkowy. Kiedyś czytałam 2 książki na rok, terazw tydzień przeczytałam chyba 5. Dumna z siebie jestem i mam nadzieję, ze w trakcie roku akademickiego też mi się będzie tak dużo chciało czytać. Tyle, ze będzie się trzeba uczyć i nieźle zasuwać z matematyką bo już prawie wszystko zapomniałam.. a przecież idę na studia matematyczne. Tak naprawdę na pół matematyczne pół wos'owe. Nie wiem co będzie z tą moją wiedzą z wosu. hehe. i geografii też, a to potrzebne chyba, jak jakiś kierunek jest MIĘDZYNARODOWY, prawda?
strasznie mi się podoba to zdjęcie.
27 lutego 2009
Na na na na na na na na- na na.
Oh. No i się wyrównało. I dobrze.
Zrobiłam siostrze kalendarzyk :)

Taki według przepisu Kamaftut :) spodobał mi się. A teraz niestety koniec tego dobrego, nie ma czasu na scrapowanie.
writing na angielski- writing na angielski
- bibliografia na polski
- sprawdzian z geografii
- zadania z matematyki
- zadanie na religię
- referat na wos
- nie zwariować.
Życzcie mi powodzenia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





